4 kolejka Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej za nami

Pierwszy mecz 4 kolejki w dniu 13 grudnia to rywalizacja drużyn, które w poprzednim sezonie były blisko siebie w tabeli, a że obecnie widać wyraźnie wzmocnienie ekipy NA Czerwonego była szansa na ciekawe spotkanie. Jednak to Śrem Team wszedł od pierwszych minut lepiej w rytm i stopniowo uzyskiwał przewagę. Drużyna z Zaniemyśla do połowy seta nawiązywała walkę ale potem coś pękło i zakończyła go z 12 punktami a Śrem zgarnął 25 i było 0:1 w setach. Drugi set to zupełnie inna odsłona. Walka była bardzo wyrównana od samego początku do końca i tak 10:11, potem 16:16 a za chwilę 23:22 i…25:23 dla Na Czerwonego. Kolejny wyglądał podobnie z tym, że w końcówce Śrem naciskał i wyrwał drugi set dla siebie 20:25.  Początek czwartego seta to dosłownie punkt za punkt, 3:3, 4:4 aż do 10:10…i tak przez całe spotkanie. Trafił swój na swego. Spokojnie można powiedzieć, że te dwie drużyny grały na tym samym poziomie. Zdecydowały szczegóły i lepsza passa w samej końcówce, rzutem na taśmę Śrem Team wygrał 18:25 i całość w setach 1:3.

Drugie na parkiet wyszły UKS Kusy Dolsk i Szerszenie Kościan. W poprzednim sezonie lekko można byłoby powiedzieć …formalność dla Dolska. Nie tym razem. Szerszenie również wyraźnie wzmocnieni zaczęli bez kompleksów. Powoli 5:5, dalej już uzyskiwali przewagę co wybiło Dolsk z rytmu i jakoś nie mogli wbić się  w niego już do końca seta. Jak zrobiło się 24:24 to naprawdę skończyły się żarty a Kościan wrzucił kolejny bieg i bez błędu wskoczył na 24:26 i wygrał ten pierwszy set. Spokojnie można powiedzieć, że zapachniało sensacją. Drugi set zaczął się w ich wykonaniu z wysokiego C, bo Szerszenie naciskały i do stanu 15:20 można uznać, ze mieli to pod kontrolą. Niestety uraz czołowego zawodnika, który musiał zejść z boiska trochę podkopał ich pewność siebie i byli w stanie zdobyć już tylko jeden punkt a Kusy gładko zakończył set 25:16 dla siebie. Trzeci set z rozpędu Dolsk zaczął mocno, do połowy praktycznie Szerszenie nie mieli za wiele do powiedzenia. Po połowie seta Kościan się odrodził, zapunktował trochę, ale kilka błędów spowodowało, że Dolsk odskoczył i już trudno był im dogonić wynik i set zakończył się 25:20 dla Kusego. W czwartym Szerszenie wyraźnie chcieli wyrównać stan setów  i można powiedzieć, że zrobili wszystko co trzeba. Gra układała im się tak jak w pierwszym zwycięskim secie bo przy stanie 22:22 spokojnie można uznać, że remis mieli w ręku. Dolsk nerwowo szukał sposobu i trudno nawet powiedzieć co zdecydowało, ale te ostatnie minuty mogły przynieś każde rozwiązanie. Niemniej to UKS Kusy wytrzymał i wynikiem 25:23 ustalił na tablicy wynik dla siebie a w setach 3:1. Piękne spotkanie. Emocje mega.

Trzeci mecz to pokaz siły Jednostki Wojskowej Śrem, która wytoczyła ciężki armaty na ekipę Kolby z Bnina. Zagrywka, blok, ścinka, wychodziło im wszystko i już po chwili było 17:7. Przez chwilę Kolba zrobiła mały zryw ale Wojskowi dalej strzelali z pełną mocą i set zakończył dla nich 25:16. Drugi set Kolba zaczęła stanowczo i bez błędów co dało efekt bo najpierw zrobiło się 1:4 , potem 6:9 i nawet 10:12 ale zabrakło konsekwencji i Jednostka wyczuła spadek mocy i przystąpiła do zmasowanego ataku. Coś tam drużyna z Bnina jeszcze próbowała zrobić ale na tablicy zaświetliło się 25:19 i Wojskowi uzyskali przewagę 2:0 w setach. Kolejny set miał być formalnością dla Wojskowych ale to znowu Kolba z łatwością zdobywała pierwsze punkty. Wyglądało  jakby Jednostka odpoczywała czy zbierała siły. Ale to raczej kilka błędów Kolby bardziej wpłynęło na to , że już po chwili jednak było 14:11 dla ekipy ze Śremu. Kolba znowu ruszyła do obrony i zdobyła kilka punktów pod rząd , potem znowu straciła i to kilka aż zrobiło się 22:22, za moment 23:23 no i odżyły w Kolbie nadzieje na urwanie seta. Tym bardziej, że Kolba nie odpuszczała i zrobiło się 24:24, 25:25 no i…dobre dwa bloki Wojskowych i szybko wpadły dwa punkty, Jednostka szybko uspokoiła tętno bo wygrali 27:25 i całość 3:0. Ale Kolba..brawka i ten ostatni set bardzo dobry w ich wykonaniu. Będzie ciekawie z pewnością w następnych meczach z ich udziałem.

Ostatnie na parkiet wyszły debiutanci tego sezony Kasztelanie i Amicus. Kasztelanie zaczęli tak jak w ostatnich spotkaniach bardzo dobrze. Mocniejsze drużyny miały kłopot żeby odeprzeć ich ataki więc Amicus, który na tą chwilę jest na dole tabeli musiał ustąpić. Pierwszym set zakończył się szybko 25:14 dla Kasztelanów. Początek drugiego był bardziej wyrównany, nawet dosłownie bo przy stanie 11:11 Kasztelanie zaczęli dopiero grać swoje choć teraz ten zryw był bardziej spokojny. Bez jakiś fajerwerków i nagłych zwrotów uzyskiwali przewagę punkt za punktem. Amicus zdobywał jeszcze punkty ale to raczej bardziej z błędów przeciwnika niż za sprawą swoich zawodników. Tak zakończył się ten drugi set stanem 25:20.  W trzecim niestety Amicus popełniał masę błędów a Kasztelanie konsekwentnie to wykorzystywali dorzucając kilka punktów z akcji, które czasem nieźle im wychodziły i dowieźli wynik 25:18 i w setach 3:0.

W galerii kilka fotek

Zapraszamy na następna 5 kolejkę , którą już w następną niedzielę 21.12.2025 r od 14.00  a spotkanie Kasztelanów i Kolby Bnin oraz Śrem Team z UKS Kusy Dolsk z pewnością dostarczą dobrych emocji.