Za nami kolejne ligowe boje HLPN.

Po przerwie na ferie piłkarze znów wrócili na parkiet Śremskiego Sportu. W Green Bike Extralidze pozycji lidera obronił Totem, a w I lidze rośnie przewaga Optico.

W sobotnie popołudnie, z przyczyn niezależnych od organizatorów (zamknięcie obiektu) nie doszły do skutku mecze II ligi. Kolejkę tą przełożono na 24 marca.

Emocji i goli nie brakowało za to w niedzielę. Od rana o punkty walczyli pierwszoligowcy. Dwa zwycięstwa odniósł lider. Najpierw wymęczył 1:0 z KS Rodą, a potem rozprawił się 7:2 z Oflorem. Przewaga Optico nad Śremskimi Fanatykami wzrosła do sześciu punktów, bowiem wicelider przegrał 2:6 z ekipą PHU Majorczyk. Ta pokonała 1:0 Sarenkę i wciąż liczy się w walce o bezpośredni awans do Extraligi. Spadły za to notowania TFP Kórnik. Piłkarze tego zespołu przegrali bezpośredni mecz z Agroltechem 0:3 i to zespół z Wyrzeki ma większe szanse na awans. Dwie porażki sprawiły, że na ósme miejsce spadła Sarenka. W dolnej części tabeli nie drgnęły z miejsca zespoły Konbetu, Turtlesy i KS Roda. Od grupy spadkowej mocno oddaliła się za to ekipa FC Psarskie, która wygrała oba swoje mecze.

Po południu grała Green Bike Extraliga. Pojedynki 13 i 14 kolejki rozpoczęły się od niespodzianki, jaką było zwycięstwo 3:2 walczącej o utrzymanie Amareny nad Breeding Center. Beniaminek już drugi raz w tym sezonie znalazł sposób na trzeci zespół poprzedniego sezonu, a to może oznaczać, że ekipy Breeding w tym roku zabraknie na podium, bo punkty i rywale uciekają. Swoje spotkania wygrały bowiem pozostałe zespoły z czołówki, tj. Totem, Adam Oil, Wanga i SBL. Największe trudności miała Wanga. Beniaminek dwukrotnie wychodził z opresji, bowiem w meczach z AR Sport i Wartą Futsal przegrywał 0:1, a mimo to dopisał sześć punktów. Zwycięstwo nad Wartą zespół Wangi zapewnił sobie na 15 sekund przed końcem. W dole tabeli też ciekawie. Z miejsca nie ruszył bowiem AR Sport, który coraz poważniej zbliża się do strefy spadkowej.