Kwas ortofosforowy decyduje o kwasowości Coca-Coli i wielu innych wyrobów

Dzisiejsza żywność dość mocno różni się od tej wytwarzanej na początku ubiegłego wieku. Z punktu widzenia dostawców łatwiej się ją produkuje i kontroluje jej smak. Konsumenci najbardziej zadowoleni są z tego, że produkty spożywcze dłużej są świeże i nadają się do konsumpcji nawet po upływie tygodni od zakupu. Wszystko to zostało osiągnięte dzięki wielu dodatkom, m.in. takim jak kwas ortofosforowy.

Tajemnica niepowtarzalnego smaku i aromatu Coca-Coli

Dawniej produkcja żywności zależała w dużej mierze od przyrody, m.in. pogody. Dziś warunki atmosferyczne też potrafią decydować o wielkości zbiorów, jednak ludzkość w pewnym stopniu potrafiła się uniezależnić od zewnętrznych czynników niszczących zasiewy.

Za sprawą nowoczesnych środków produkcji jesteśmy w stanie wpływać na wielkość plonów i zminimalizować wpływ negatywnych warunków pogodowych, np. suszy. Nawozy zapewniają roślinom niezbędne składniki odżywcze nawet tam, gdzie gleba jest kiepskiej jakości. Środki ochrony roślin eliminują szkodniki.

W efekcie opisanych zjawisk zwiększyła się wydajność produkcji. To sprawiło, że problem głodu został teoretycznie wyeliminowany. Ludzkości jako gatunkowi nie grozi wyginięcie z powodu braku pożywienia. Problemem pozostaje dystrybucja jedzenia, czyli fakt, że jedni mają nadmiar, a innym brakuje…

W walce z głodem istotną rolę odegrały także dodatki do żywności, czyli substancje o określonych właściwościach. One sprawiły, że producenci produktów spożywczych są w stanie nadawać im określony kolor, smak, zapach czy konsystencję.

Wśród substancji wpływających na smak wyrobów można wymienić kwas ortofosforowy, w niektórych systemach nomenklaturowych zwany też fosforowym. On, podobnie jak np. kwas octowy i kwas cytrynowy, reguluje kwasowość wyrobu. Innymi słowy nadaje mu takie pH, które sprawia, że produkt ma optymalny smak, przez co przypada do gustu zdecydowanej większości nabywców.

Wyrazisty smak Coca-Coli to po części zasługa właśnie kwasu ortofosforowego. Jednak w największym stopniu decydują o nim aromaty pozyskiwane z cytryny, kolendry, cynamonu, kwiatów gorzkiej pomarańczy, wanilii i gałki muszkatołowej. Po dodaniu ekstraktów z liści koki i ziaren koli powstaje mieszanina smakowo-zapachowa nazywana Merchandise 7X.

Niektóre związki dołączane do produktów potrafią też wydłużać termin ich przydatności do spożycia. Obecnie nie musimy się martwić, że jogurt kupiony wczoraj w sklepie jutro już będzie niedobry. Niektóre daty ważności sięgają nawet roku. Tak jest m.in. w przypadku napojów.

To bardzo dobra wiadomość. Umożliwia bowiem zrobienie zapasów bez obaw o ich trwałość. Możemy więc kupować więcej jedzenia czy napitków, gdy są tańsze i w ten sposób bronić się przed skutkami inflacji czy sezonowej drożyzny (efekt przednówka).

Dłuższy termin ważności jest też istotny dla dostawców. W przeciwnym razie nie zdążyliby dostarczyć niektórych wyrobów do sklepów. Po prostu w drodze, zwłaszcza latem, gdy panują wysokie temperatury i wilgotność, takie produkty uległyby zepsuciu wskutek aktywności bakterii. Dodatki do żywności stosuje się więc dla naszej wygody.