Będzie ciekawie do ostatniej kolejki

Po weekendowych spotkaniach tylko lider I ligi – Optico, może już świętować, bo awans i mistrzostwo ma już praktycznie w kieszeni. Pozostałe drużyny na wszystkich szczeblach mają jeszcze o co grać, co gwarantuje emocje do ostatniej kolejki.

GREEN BIKE EXTRALIGA

Aż do minionej soboty nie zdarzyło się jeszcze, aby w tym sezonie jakaś z drużyn Extraligi nie wygrała obu swoich spotkań. Tym razem wszyscy solidarnie pogubili punkty. Liderujący Totem musiał się zadowolić remisem 4:4 z Instalatorem, a szansę aby objąć prowadzenie zmarnował Adam Oil, bo przegrał 3:4 z Breeding Center mimo iż prowadził 2:0. Ten z kolei przegrał z Green Bike, który to poległ w meczu z Wartą Futsal. Dwóch porażek doznali piłkarze Deforu i Amareny, co oznacza, że ich szanse na utrzymanie radykalnie zmalały i tak naprawdę są już niewielkie. Od strefy spadkowej odskoczyły bowiem ekipy Niesłabina, Instalatora i AR Sport, które w sobotę zapunktowały.

I LIGA

W I lidze hit kolejki dla Optico. Lider pokonał 2:1 Śremskich Fanatyków i uciekł im na 9 punktów. Dwie porażki ekipy PHU Majorczyk sprawiły, że straciła ona trzecie miejsca na rzecz Agroltechu. Na czwarte wskoczyli piłkarze Ostrowa, którzy zaaplikowali swoim rywalom po pięć goli. W dolnej części tabeli na dnie wciąć Konbet. Dwie kolejne porażki sprawiły, że zespół ten musi się już pogodzić ze spadkiem do II ligi .Strefę spadkową opuściła za to ekipa Turtlesów, która pokonała Majorczyków. Uczyniła to kosztem KS Rody, która znalazła się pod kreską i musi walczyć o byt w I lidze.

II LIGA

Drugoligowcy rozegrali przedostatnią rundę. Na czele tabeli niezmiennie Mar-Trans, który jest najbliższy awansu  o szczebel wyżej w ligowej hierarchii. Do pełni szczęścia lider potrzebuje jednego zwycięstwa w dwóch ostatnich pojedynkach, które rozegrane zostaną już w najbliższą sobotę. Na drugie miejsce premiowane awansem wskoczył Jarograf, który dopisał sześć punktów. Za sprawą dwóch porażek straciła je z kolei Biała Mewa. Trzeci jest teraz Kalejorz, a o miejsce w barażach chce powalczyć jeszcze piąty AP Trans. Pozostałe zespoły w ostatniej kolejce będą grały niby o nic, ale mogą napsuć krwi i pomieszać plany innym drużynom.