Jak zmotywować się do treningu?

Często – wraz z nadejściem nowego roku – mamy postanowienie o zrzuceniu wagi, powrocie do formy, wysmuklenia sylwetki czy też zbudowania mięśni. Zapał trwa bardzo krótko, a my znowu odpuszczamy. Dlaczego tak się dzieje i jak nie stracić motywacji do ćwiczeń?

Racjonalne zarządzanie czasem

Narzekasz na brak czasu? Prawdopodobnie źle nim zarządzasz. Na szybki trening wystarczy nawet 20 minut w ciągu dnia. To, czy mamy na coś czas zależy od tego, jak planujemy nasze codzienne obowiązki. Jeżeli przez pół dnia ciężko pracujemy, nie dając sobie nawet pięciu minut wytchnienia, nic dziwnego, że padamy z nóg, gdy wracamy do domu i nie mamy siły na bieganie. Zamiast kilku brzuszków wolisz marnować czas przed ekranem komputera? Twój wybór, jednak nie licz na to, że efekty przyjdą same. Nasza sylwetka to efekt naszych codziennych wyborów.

Nie daj się rutynie

Ćwiczenie w domu, przy internetowym wideo ma wiele zalet – nie musimy wychodzić z naszych czterech kątów, ćwiczymy same, nikt nie patrzy na nas krzywo, gdy oblewamy się potem, ale jest tu pewien haczyk. Gdy po raz setny ćwiczymy w oparciu o to samo wideo, wykonujemy pewne ruchy rutynowo, zaczyna nam się po prostu nudzić i odechciewać. Pamiętajmy, by co jakiś czas wprowadzać do naszych treningów coś nowego, ciekawego, co będzie sprawiało, że będziemy ćwiczyć z przyjemnością. Zmieniajmy również pory wykonywania treningów, np. kilka dni w tygodniu ćwiczmy wieczorem, w inne rano, to solidny kopniak energii do działania!

Zamiast dużych celów – małe kroki

Planowałaś schudnąć 10 kg, a zamiast tego schudłaś ledwo 2? Zamiast znowu zrezygnować ze względu na rozczarowanie, stawiaj sobie krótkoterminowe cele. Nie schudniesz 10 kg w ciągu miesiąca – a nawet jeśli, nie jest to zdrowe, dlatego lepiej wyznaczać sobie mniejsze cele, ale być zadowolonym z ich osiągnięcia i mieć motywację do dalszych działań, a efekty prędzej czy później przyjdą, o ile się nie poddamy. Każda, nawet minimalna, zmiana przybliża Cię do większego celu i spektakularnej przemiany, dlatego nie przestawaj walczyć!

W grupie raźniej

Ćwicz razem z przyjaciółką, partnerem, znajomymi – w grupie możecie motywować się nawzajem. Wolisz ćwiczyć w pojedynkę? – znajdź grupę, np. na Facebooku lub forum, gdzie wspólnie będziecie pokazywać swoje efekty, dzielić się doświadczeniem, nowymi ćwiczeniami, przepisami. To pomoże Ci przetrwać gorsze dni, a „rywalizacja” doda Ci skrzydeł i energii do działania.

Włącz ulubioną muzykę

Nic tak nie działa, jak ulubiona muzyka na słuchawkach. Stwórz własną, motywującą i optymistyczną playlistę, przy której aż chce się tańczyć. Dzięki temu dasz z siebie więcej, a efekt będzie bardziej intensywny. Możesz przy tym śpiewać, tańczyć – co tylko zechcesz. Zobaczysz, jak po skończonym treningu będziesz z siebie podwójnie zadowolona, a Ty będziesz mieć energię na cały następny tydzień.

Motywujące zdjęcia

Chcesz wrócić do wagi i sylwetki, którą miałaś kilka miesięcy/ lat temu? Przyklej na lodówce swoje zdjęcie z tego okresu. A może masz jakiś wzór sylwetki, którą chciałabyś osiągnąć? Trzymaj to zdjęcie przy sobie i pamiętaj, że pewnego dnia osiągniesz swój cel. Nie staraj się podążać za ideałami – każdy z nas ma inne predyspozycje, ale warto się do niego przybliżyć, a przede wszystkim ćwiczyć dla zdrowia.

Artykuł powstał we współpracy z mindyourbody.pl