Siatkówka halowa, a siatkówka plażowa

Dzięki sukcesom polskiej reprezentacji piłka siatkowa staje się coraz bardziej popularna. Ludzie zauważyli, że football jest sportem przereklamowanym. Drużyna piłki nożnej od lat nie przywozi z mistrzostw trofeów.

Siatkarze natomiast zdobywają tytuł za tytułem. Z tego powodu rośnie nie tylko liczba kibiców tej dyscypliny, ale też ilość ludzi, którzy oddają się jej aktywnie. Coraz więcej amatorów ruchu udaje się na boiska przedzielone charakterystyczną siatką. W zimie popularne są mecze na halach sportowych. Latem wielu amatorów tej rozrywki przenosi się nad zbiorniki wodne, by grać w siatkówkę plażową według minimalnie zmienionych zasad.

Siatkówka – historia i zasady

Wbrew pozorom jest to sport w miarę nowy. Jego zasady zostały opracowane pod koniec dziewiętnastego wieku w Stanach Zjednoczonych. Reguły rządzące rozgrywką często się zmieniają. Jeszcze parę lat temu grało się do piętnastu punktów. Dzisiaj, aby wygrać set, trzeba zdobyć punktów dwadzieścia jeden. Pewne rzeczy pozostają jednak niezmienne. Dana drużyna może odbić piłkę jedynie trzy razy. Kiedy któryś zawodnik umieści ją w polu przeciwnika, zostaje przyznany punkt. Punktowane są także pomyłki. Czysto teoretycznie mecz można wygrać jedynie dzięki błędom przeciwnika. Popularność siatkówki rośnie. Regularne są transmisje telewizyjne. Wielu fanów sportu sięga także po bardziej nowoczesny sposób kibicowania, jakim jest mecz online.

Siatkówka plażowa – czym się różni?

Plażówkę od tradycyjne piłki siatkowej odróżnia szereg czynników. Przede wszystkim zespoły składają się z dwóch a nie sześciu zawodników. Ma to ogromny wpływ na taktykę, jaką musi obrać drużyna, aby odnieść zwycięstwo. Z przyczyn całkowicie naturalnych zostało tutaj wyeliminowane zmienianie pozycji po zdobyciu punktu. Bardzo istotnym wyróżnikiem jest też podłoże. Siatkówka plażowa może być rozgrywana na piasku i tylko na piasku. Dzięki temu gracze mogą pozwalać sobie na bardziej odważne zagrania. Kontakt z miękkim i sypkim podłożem nigdy nie jest tak bolesny jak z podłogą hali. Sposób naliczania punktów przypomina ten znany z tradycyjnej siatkówki.